Ksiądz Atanazy w ramach duszpasterstwa młodzieżowego postanowił zorganizować pielgrzymkę do Łagiewnik. Zdawał sobie sprawę, że wielu z tych, którzy przychodzą na spotkania w duszpasterstwie, robi to bardziej dla towarzystwa niż z gorącej pobożności. Liczył na to, że uroczystości w bazylice oraz przebywanie w pobliżu grobu świętej Faustyny Kowalskiej, wzbudzi w nich większy zapał religijny.
Z racji tego, że pielgrzymka miała trwać przez trzy dni, musiał zorganizować jakieś noclegi w Krakowie. W tym celu skontaktował się z ojcami z zakonu salezjanów. Opowiedział im o swoim pomyśle i o potrzebnych noclegach w Krakowie dla trzydziestoosobowej grupy. Okazało się, że w ośrodku salezjańskim na Dębnikach znajdzie się dla nich miejsce. Oczywiście będą musieli zapłacić za noclegi, ale i tak cena nie była wygórowana, a z Dębnik do Łagiewnik nie było daleko.
Skoro noclegi w Krakowie mieli zapewnione, to można się było zająć kwestią przejazdu. Tu już raczej nie uda się wynegocjować niskiej ceny za wypożyczenie autokaru wraz z kierowcą. Później pozostanie już tylko do rozwiązania jedynie problem wyżywienia. Ostatecznie można zrobić większe zakupy i przyrządzać posiłki we własnym zakresie.
Podobne wpisy:
- Kalkulacje Remont całego kompleksu budynków, wraz z ich otoczeniem, wymagał daleko...
Powiązane wpisy wygenerowane przez wtyczkę Yet Another Related Posts.





